Geneza nazwy
„Parę dni temu dostałem list z Brazylii, zaczynał się od słów ‘Querido Matias’” – tak Maciej Józefczuk zaczynał swoje homilie na 11 Mszach św. podczas tygodnia misyjnego w 1992 roku, na których zespół występował. To wielokrotnie powtarzane zdanie głęboko zapadło w ich pamięci. Był to dopiero początek i zespół nie miał jeszcze żadnej nazwy.
Kiedy kilka tygodni później przed koncertem zapytano, jak nazywa się zespół, wówczas wszyscy chórem odpowiedzieli „Querido Matias”. I w taki przypadkowy sposób nazwa pozostał już z nimi na zawsze. Dzięki niej zespół mógł poczuć solidarność z misjami, z ludźmi, z którymi w przyszłości zaczęli pracować, żyć i dzielić się wiarą.